Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

kmarciniak1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 685
Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 48 razy
Pomógł: 154 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: kmarciniak1 » 10 sty 2020, o 13:46

Slup pisze:
10 sty 2020, o 09:44


Co masz na myśli?
To, że Kościół odmawia praw człowieka kobietom jeśli chodzi o decydowanie o swoim ciele oraz osobom LGBT jeśli chodzi o małżeństwa i adopcje dzieci.

Slup pisze:
10 sty 2020, o 09:44
Nie rozumiem, dlaczego łączysz disco-polo i wątpliwie standardy intelektualne TVP z Kościołem i katolicyzmem. O ile może istnieć jakiś związek katolicyzmu z wymienionymi zjawiskami, to uważam, że większe znaczenie miały następujące fakty.
Ten związek jest bardzo widoczny i dziwie się, że temu zaprzeczasz. Przecież ten sam Kaczyński, który widzi nihilizm poza katolicyzmem przyzwala na nachalną promocję disco-polo oraz żałosny poziom dziennikarstwa w tvp. Tak więc powtórzę, ja tej kultury wartości nie widzę w wykonaniu rządzących rzekomo katolików zatroskanych losem cywilizacji. A też sojusz Kościoła z PISem jest raczej wyjątkowo namacalny. Oczywiście te 5 punktów, które wymieniłeś również wpływa na ogólny stan życia intelektualnego(bądź antyintelektualnego) jednak PIS dokłada do tego bardzo istotną cegiełkę.
Slup pisze:
10 sty 2020, o 09:44
Natomiast Kaczyński odwołuje się do tradycyjnego modelu rodziny, który jest standardowy dla naszej cywilizacji, wytworzył się ewolucyjnie i pomimo wad przyniósł pozytywne skutki. Myślę, że to powinno być punktem wyjścia w rzetelnej dyskusji publicznej, której niestety nie będzie z uwagi o nastawienie obu stron konfliktu.
Dyskutować ale o czym? Ja przecież nie zabraniam katolikom tworzyć tradycyjnych rodzin. W ogóle śmierdzi mi tutaj centryzmem a na KryPie swego czasu pojawił się artykuł pod znamiennym tytułem "Centryzm to nie zdrowy rozsądek, lecz obrona konserwatywnego status quo"
https://krytykapolityczna.pl/kraj/centr ... tatus-quo/
Rekrutacja Instytut Matematyczny, Uniwersytet Wrocławski (gif)

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14526
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 90 razy
Pomógł: 4783 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 10 sty 2020, o 13:56

Hola, hola, małżeństwo i adopcja dzieci nie są (przynajmniej w klasycznym ujęciu) prawami człowieka (np. ja nie mam prawa do małżeństwa, gdyż nie istnieje osoba, która chciałaby mnie poślubić). Popieram prawa osób LGBT do sformalizowanych związków i adopcji dzieci (to jeden z powodów, dla których zagłosowałem na Lewicę mimo że należę raczej do skrajnych wolnorynkowców), jak też zmianę sytuacji osób transseksualnych, które obecnie muszą pozwać swoich rodziców, by uzyskać zmianę statusu prawnego, co uważam za poniżające, natomiast nie lubię takiej demagogii w argumentacji. Inna rzecz, że działania KRK w praktyce prowadzą do tego, że osobom LGBT odmawia się rzeczywistych praw człowieka, por. Białystok.

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 388
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 8 razy
Pomógł: 126 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 10 sty 2020, o 15:33

kmarciniak1 pisze:
10 sty 2020, o 13:46
To, że Kościół odmawia praw człowieka kobietom jeśli chodzi o decydowanie o swoim ciele oraz osobom LGBT jeśli chodzi o małżeństwa i adopcje dzieci.
Twierdzenia, że aborcja jest (w pewnych przypadkach lub w ogólności) moralnym złem i podobnie twierdzenie, że małżeństwo jest z natury rzeczy związkiem kobiety i mężczyzny, mogą być nieprawdziwe lub bezsensowne, możesz się z nimi nie zgadzać i możemy na ten temat dyskutować. Jednak ich głoszenie oraz przekonywanie do nich polityków i wyborców jest dopuszczalne w granicach obecnego polskiego prawa. Owszem można taką działalność nazwać narzucaniem swoich poglądów. Nie masz jednak wrażenia, że gdyby przyjąć Twój punkt widzenia, to wszelka działalność polegająca na głoszeniu tez moralnych oraz nawoływaniu do utrzymania (lub zmiany) obowiązującego prawa w oparciu o te tezy, byłaby narzucaniem swoich poglądów? Jakie kryteria jesteś w stanie podać, które nie kwalifikowałyby tego rodzaju działalności do narzucania poglądów?
kmarciniak1 pisze:
10 sty 2020, o 13:46
Ten związek jest bardzo widoczny i dziwie się, że temu zaprzeczasz. Przecież ten sam Kaczyński, który widzi nihilizm poza katolicyzmem przyzwala na nachalną promocję disco-polo oraz żałosny poziom dziennikarstwa w tvp. Tak więc powtórzę, ja tej kultury wartości nie widzę w wykonaniu rządzących rzekomo katolików zatroskanych losem cywilizacji. A też sojusz Kościoła z PISem jest raczej wyjątkowo namacalny. Oczywiście te 5 punktów, które wymieniłeś również wpływa na ogólny stan życia intelektualnego(bądź antyintelektualnego) jednak PIS dokłada do tego bardzo istotną cegiełkę.
Być może mi ten związek nie rysuje się aż tak wyraźnie jak Tobie. Owszem PIS na poziomie deklaratywnym twierdzi, że jest partią, która przywiązuje wagę do wartości chrześcijańskich. Nic na to poradzić nie mogę. W dodatku wolałbym, żeby tak nie było. O ile w PIS-ie są pewnie jacyś uczciwi katolicy lub chrześcijanie, to muszę przyznać, że ta partia traktuje religię chrześcijańską instrumentalnie. Podobnie było z PO. Natomiast wizja sojuszu ołtarza z tronem wydaje mi się coraz bardziej nieprawdziwa. Mówmy o faktach a nie o naszych odczuciach. Od wypowiedzi Kaczyńskiego odciął się prymas, księża bardzo rzadko wypowiadają się na tematy polityczne, chociaż każde takie wystąpienie jest skrupulatnie odnotowywane przez lewicowe media. Kaczyński nie jest osobą głęboko wierzącą, a być może jest niewierzący, chociaż nigdy tego nie przyzna oficjalnie. Nadal nie wiem też, co ma katolicyzm wspólnego z disco-polo (poza tym, że jakaś część statystycznych katolików w Polsce tej muzyki słucha), ale wyobrażam sobie, że można się poczuć lepiej, gdy się katolicyzmu nie lubi i jednocześnie przyjmie ten związek za faktyczny.
Slup pisze:
10 sty 2020, o 09:44
Dyskutować ale o czym? Ja przecież nie zabraniam katolikom tworzyć tradycyjnych rodzin. W ogóle śmierdzi mi tutaj centryzmem a na KryPie swego czasu pojawił się artykuł pod znamiennym tytułem "Centryzm to nie zdrowy rozsądek, lecz obrona konserwatywnego status quo"
https://krytykapolityczna.pl/kraj/centr ... tatus-quo/
Związki partnerskie byłyby technicznym udogodnieniem dla osób homoseksualnych. W tym sensie nie mam nic przeciwko, bo nie mam absolutnie ochoty komukolwiek zawadzać w życiu. Zresztą nie mam też dużych obiekcji, jeśli chodzi o adopcje, o ile osoby, które chciałyby potencjalnie adoptować jakieś dziecko, zostałyby zweryfikowane jako dojrzałe i zdolne do zapewnienia mu właściwych warunków życia. Nie mam jednak pojęcia, w jaki sposób tę weryfikację zrealizować. Obecnie bardzo trudno o adopcję dziecka.

Jedyny problem, jaki mam, to próba reorganizacji dotychczasowej kultury i rodzaj śmierci publicznej, na którą skazuje się ludzi, którzy mają opinie niezgodne z paradygmatem liberalnym. Tak odbieram też niektóre Twoje opinie.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14526
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 90 razy
Pomógł: 4783 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 10 sty 2020, o 16:05

No cóż, jeśli ktoś ma takie zdanie, jak Nalaskowski: https://cmwp.sdp.pl/wp-content/uploads/ ... kowski.pdf to jak najbardziej zasługuje na ostracyzm, a może nawet śmierć publiczną. Czy chciałbym, by UMK go zwolnił? Bo ja wiem? Nie mnie o tym decydować, może jest dobrym specjalistą w swojej dziedzinie, natomiast na pewno chciałbym, by po czymś takim nie był zapraszany do radia czy telewizji w jakiejkolwiek sprawie wykraczającej poza nią, ani do organizacji wykładów (jest na to zgrabne słówko deplatforming).
Natomiast jeśli ma takie zdanie, jak Orson Scott Card, to nikt prócz amerykańskiej woke lewicy nie rzuci się do agresywnej krytyki. Choć oczywiście smutne, że pewnie te przemyślenia biorą się z kultu Pustynnego Demona, to przynajmniej wyrażane są w nieobraźliwy i nieagresywny sposób, bez widocznej w tekście Nalaskowskiego dehumanizacji.

Dodano po 4 minutach 53 sekundach:
Przypomniało mi się właśnie, jak dostałem pierwszą trójkę w życiu, mianowicie moja nauczycielka przyrody była wielką miłośniczką ochrony środowiska, czego nie wyczuwałem, a ja miałem przygotować notatkę o derkaczu i uznałem za nader interesującą ciekawostkę o nim informację ze starej encyklopedii PWN: pieczony z wnętrznościami uchodzi za przysmak. xD

krl
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 10 lis 2009, o 22:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Pomógł: 98 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: krl » 10 sty 2020, o 19:54

Slup pisze:
10 sty 2020, o 12:41
krl pisze:
10 sty 2020, o 11:17
NIe zgadzam się z pierwszą częścią tej wypowiedzi. (Zresztą jest ona wewnętrznie sprzeczna, gdyż druga część przeczy pierwszej.)
Nie wiem, dlaczego jest wewnętrznie sprzeczna.
Rozważmy następujące zdania:
A. Pan J. uważa, że xxxx. Nie ma do tego prawa.
B. Istnieje wiele "prawd", każdy może mieć własną.
Zdania A i B są wzajemnie logicznie sprzeczne.
kmarciniak1 pisze:
10 sty 2020, o 13:46
...ja tej kultury wartości nie widzę w wykonaniu rządzących rzekomo katolików zatroskanych losem cywilizacji.
Myślę, że mylisz pojęcia. "Kultura wartości" nie oznacza promowania wysokiej jakości kultury, sztuki itd. "Kultura wartości" oznacza poszanowanie i promowanie w środkach masowego przekazu, w kulturze i sztuce tzw. wartości chrześcijańskich. W szczególności poszanowanie symboli religijnych chrześcijaństwa. Hasło to było używane np. w ściganiu zdaje się piosenkarza Nergala (? mogłęm tu pomylić nazwisko) za bezczeszczenie Biblii. Wyrażano obawy, że hasło to było używane do ograniczania wolności twórczej artystów.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14526
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 90 razy
Pomógł: 4783 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 10 sty 2020, o 20:42

No to rzeczywiście disco polo popularyzowane przez rządzących promuje katolickie wartości, a nie przypadkowe ruchańsko w kiblu po spożyciu alkoholu etylowego albo tani romantyzm za dwa złote. Tak było, nie zmyślam.

A zjawisko chrześcijańskiej paszy tutaj nieźle omówił Tomasz Samołyk: https://www.youtube.com/watch?v=YLQnC6O_kkk

Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 714
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 141 razy
Pomógł: 3 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 10 sty 2020, o 20:54

Premislav, to Ty miewałeś w szkole same dobre oceny?
Dyskusja się skomplikowała, a ja nie ma za bardzo wiedzy, by się wtrącić, więc popatrzę.

Dodano po 2 minutach 26 sekundach:
Tomasza Samołyka nie lubię, bo gdzieś kiedyś wspomniał, że jeżeli homoseksualiści nie chcą mieć grzechu, to niech nie uprawiają seksu homoseksualnego. Nie pamiętam dokładnej wypowiedzi.
Właśnie mnie zastanawia to połączenie disco polo z katolicyzmem, skąd żeście to wzięli? Chociaż są też piosenki disco polo o miłości romantycznej, ale nadal nie o katolickiej.

Dodano po 1 minucie 39 sekundach:
Btw, wczoraj oglądałam dokument "Ostatnia rozmowa" o karze śmierci w Chinach i mi to dało do myślenia, bo mimo że metoda wykonania wyroku sama w sobie nie jest torturą, to i tak jest to bardzo okrutna kara.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14526
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 90 razy
Pomógł: 4783 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 10 sty 2020, o 21:49

Cóż, Tomasz Samołyk ostro chromoli w paru kwestiach, jak to katolik, ale to nie przeszkadza mi w docenianiu tego, co robi dobrze (ciekawie mówi o kinematografii i ogólnie o kulturze). Mnie się bardzo podoba to, że swego czasu był takim typowym prawicowym hejterem (chociaż czasem uderzał celnie w liberalno-lewicowe elity, trzeba przyznać), ale z tego wyszedł i zaczął być bliższy koncepcji katolika i jakkolwiek prawie nigdy się z nim nie zgadzam, to doceniam tę przemianę.

Do czasu drugiej klasy liceum, kiedy zacząłem trochę olewać większość przedmiotów, miałem bardzo dobre oceny (albo i lepsze), no z wyjątkiem wychowania fizycznego. O niczym to nie świadczy, podobnie jak wyniki mojej matury czy egzaminu gimnazjalnego, teraz ludzie, którzy nie mogli skończyć szkoły średniej, ale za to mieli na siebie jakiś pomysł, zarabiają więcej ode mnie. I dobrze.

kmarciniak1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 685
Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 48 razy
Pomógł: 154 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: kmarciniak1 » 10 sty 2020, o 22:31

A rzeczywiście krl ma rację coś mi się pomyliło i używałem zwrotu kultura wartości w sensie wartości dzieł sztuki i kultury. Ale na całe szczęście to i tak nie ma znaczenia bo tak jak zauważył Przemek, to jest jednak połączone i jeśli promuje się kulturę niską to wartości chrześcijańskie nie bardzo się z tym łączą.

A co do tego, że Slup oskarża mnie o to, że skazuje konserwatywne osoby na "śmierć publiczną" to tutaj też zgadzam się z Przemkiem i uważam że to co wypisuje Nalaskowski jest już poza akceptowalną granicą.
Co do zarzutów Slupa do tego, że narzucam poglądy chociażby w kwestii aborcji to być może i ma on rację ale teraz nie chcę mi się już myśleć bo jestem śpiący. Jeżeli jutro wymyśłę coś mądrego to napiszę ale mam wrażenie, że akurat ta sprawa jest bardzo skomplikowana

Awatar użytkownika
Slup
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 388
Rejestracja: 27 maja 2016, o 20:49
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 8 razy
Pomógł: 126 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Slup » 10 sty 2020, o 23:09

krl pisze:
10 sty 2020, o 20:19
A. Pan J. uważa, że xxxx. Nie ma do tego prawa.
B. Istnieje wiele "prawd", każdy może mieć własną.
Zdania A i B są wzajemnie logicznie sprzeczne.
Aha, o to chodzi. Nie można utożsamiać prawdy z "prawdami". Pan J. uważa, że mówi prawdę, gdy mówi, że xxxxx. To jest nieuprawnione. To, co jest dopuszczalne, to twierdzić, że mówi się "prawdę", gdy mówi się xxxxx. Przynajmniej tak argumentowałby konstruktywista.

Na wszelki wypadek podam jeszcze adres, gdzie można składać zażalenia na moje wypowiedzi, gdyby komuś nie odpowiadały.
Wiejska 4/6/8, 00-902 Warszawa

Czy oglądaliście film Ogniem i mieczem Hoffmana z wiedźminem w roli głównej? Jest tam scena, jak Bohun wraz ze swoim oddziałem zabija wdowę po Kurcewiczu, jej synów, a następnie pojawiają się chłopi i rozkradają Rozłogi. Jakiś czas później do Rozłogów przybywa Jeremi Wiśniowiecki wraz z armią i każe powybijać tych chłopów na pal. Otóż aktorem statystą, który zagrał przywódcę tych chłopów i tym, który jest pokazany w scenie, gdy umiera nabity na pal, był mój sąsiad. Niewielu wie jednak, że podczas kręcenia tego filmu naprawdę nabijano statystów na pal i kręcono jak oddają życie dla dobra polskiej sztuki filmowej i ku pokrzepieniu prawackich serc, a teraz jeszcze Olga Tokarczuk ma do tych ludzi pretensje. Czy ta liberalna lewica się kiedykolwiek opamięta?

Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 714
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska
Podziękował: 141 razy
Pomógł: 3 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 10 sty 2020, o 23:44

Slup, a najgorsze w tym wszystkim jest, że ona jest psycholożką i kiedyś leczyła ludzi.
Ok, już piszę. "Halo, posłowie, proszę przyjechać do internetu".

Slup, skoro wszystko to konstrukty społeczne, to skąd mamy wiedzieć, co jest faktem?

kmarciniak1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 685
Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 48 razy
Pomógł: 154 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: kmarciniak1 » 11 sty 2020, o 08:39

Niepokonana pisze:
10 sty 2020, o 23:44
Slup, skoro wszystko to konstrukty społeczne, to skąd mamy wiedzieć, co jest faktem?
Nie ma faktów, są tylko interpretacje.

Awatar użytkownika
Psiaczek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1450
Rejestracja: 22 lis 2010, o 09:53
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska, Warmia, Olsztyn :)
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 460 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Psiaczek » 11 sty 2020, o 09:54

kmarciniak1 pisze:
10 sty 2020, o 22:31
... to co wypisuje Nalaskowski jest już poza akceptowalną granicą.
A gdy weźmiemy symetryczny przypadek - to co wypisuje ten człowiek, również profesor, jest poza dopuszczalną granicą czy nie? :P

https://hartman.blog.polityka.pl/2020/0 ... na-zawsze/

krl
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 474
Rejestracja: 10 lis 2009, o 22:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Pomógł: 98 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: krl » 11 sty 2020, o 09:56

Slup pisze:
10 sty 2020, o 23:09
krl pisze:
10 sty 2020, o 20:19
A. Pan J. uważa, że xxxx. Nie ma do tego prawa.
B. Istnieje wiele "prawd", każdy może mieć własną.
Zdania A i B są wzajemnie logicznie sprzeczne.
Aha, o to chodzi. Nie można utożsamiać prawdy z "prawdami". Pan J. uważa, że mówi prawdę, gdy mówi, że xxxxx. To jest nieuprawnione. To, co jest dopuszczalne, to twierdzić, że mówi się "prawdę", gdy mówi się xxxxx. Przynajmniej tak argumentowałby konstruktywista.
Albo i nie. Nie wszyscy konstruktywiści mylą poziom z metapoziomem. Ponadto prosiłbym o niedemonizowanie postmodernizmu. A i B są wzajemnie sprzeczne. Osoba wypowiadająca zdania A i B z jednej strony ma swoje zdanie na temat prawdy: wskazuje na jej względność, subiektywność. Z drugiej zaś ( nadal w zdaniu B) przyznaje każdemu prawo do tak rozumianej własnej prawdy. Prawo do własnych poglądów. Dlatego nie może twierdzić (w sposób logicznie niesprzeczny) w zdaniu A, że pan J. nie ma prawa do własnych poglądów. Czy też (równoważnie), że posiadanie przezeń własnego poglądu jest "nieuprawnione". Nawet wtedy, gdy te poglądy nie zgadzają się z poglądami osoby wypowiadającej zdania A i B (w szczególności częścią zdania B mówiącą o względności, subiektywności prawdy).

Uważam postmodernizm za cenny nurt intelektualny, nawet jeśli nie zgadzam się z niektórymi jego tezami (zwłaszcza gdy są przerysowane, jak np. w stwierdzeniu, że "nie ma faktów, są interpretacje"). Nurt ten poszerza moje rozumienie świata.
Slup pisze: Czy oglądaliście film Ogniem i mieczem Hoffmana z wiedźminem w roli głównej? Jest tam scena, jak Bohun wraz ze swoim oddziałem zabija wdowę po Kurcewiczu, jej synów, a następnie pojawiają się chłopi i rozkradają Rozłogi. Jakiś czas później do Rozłogów przybywa Jeremi Wiśniowiecki wraz z armią i każe powybijać tych chłopów na pal. Otóż aktorem statystą, który zagrał przywódcę tych chłopów i tym, który jest pokazany w scenie, gdy umiera nabity na pal, był mój sąsiad. Niewielu wie jednak, że podczas kręcenia tego filmu naprawdę nabijano statystów na pal i kręcono jak oddają życie dla dobra polskiej sztuki filmowej i ku pokrzepieniu prawackich serc, a teraz jeszcze Olga Tokarczuk ma do tych ludzi pretensje. Czy ta liberalna lewica się kiedykolwiek opamięta?
Filmu nie oglądałem. Trochę dlatego, że słyszałem o nim wcześniej, że w stosunku do powieści jest ocenzurowany ze względu na poprawność polityczną, że jest spłycony i zbanalizowany.
Proszę, przekaż wyrazy współczucia rodzinie sąsiada.

kmarciniak1
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 685
Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 48 razy
Pomógł: 154 razy

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: kmarciniak1 » 11 sty 2020, o 10:37

Psiaczek pisze:
11 sty 2020, o 09:54
A gdy weźmiemy symetryczny przypadek - to co wypisuje ten człowiek, również profesor, jest poza dopuszczalną granicą czy nie? :P

https://hartman.blog.polityka.pl/2020/0 ... na-zawsze/
Czyli uważasz, że nazywanie gejów wędrownymi gwałcicielami jest symetryczne do chęci usunięcia religii ze szkoły?

ODPOWIEDZ