Bieganie na Księżycu

Mechanika płynów. Sprężystość. Grawitacja. Inne zagadnienia mechaniki klasycznej.
Ert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 29 kwie 2012, o 14:37
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz

Bieganie na Księżycu

Post autor: Ert » 23 wrz 2013, o 21:39

Czy człowiek biegający, machający rękoma/nogami na Księżycu wykonuje te czynności szybciej niż na Ziemi?
Rekrutacja Instytut Matematyczny, Uniwersytet Wrocławski (gif)

ucwmiu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: 2 lut 2013, o 20:30
Płeć: Mężczyzna
Pomógł: 16 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: ucwmiu » 23 wrz 2013, o 23:35

nie

Ert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 29 kwie 2012, o 14:37
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz

Bieganie na Księżycu

Post autor: Ert » 24 wrz 2013, o 05:04

Mile widziane uzasadnienie.

ucwmiu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: 2 lut 2013, o 20:30
Płeć: Mężczyzna
Pomógł: 16 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: ucwmiu » 24 wrz 2013, o 13:17

Na Księżycu jest słabsza grawitacja.

Powermac5500
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 323
Rejestracja: 3 sty 2013, o 16:16
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Pomógł: 62 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: Powermac5500 » 24 wrz 2013, o 15:03

Ert pisze:Czy człowiek biegający, machający rękoma/nogami na Księżycu wykonuje te czynności szybciej niż na Ziemi?
To znaczy co dokładnie? Czy szybciej się porusza?

ucwmiu pisze:nie
ucwmiu pisze:Na Księżycu jest słabsza grawitacja.
Szczerze mówiąc to niczego nie wyjaśnia.

Jeśli mówimy o ruchowych i fizjologicznych możliwościach człowieka by machać kończynami to nie wiem czy grawitacja ma jakiś wpływ na spowolnienie. Dlaczego miałaby mieć?

Ja myślę tak:
Jeśli mówimy o samej prędkości ruchu to na księżycu trudniej jest się rozpędzić. Mniejsza grawitacja to mniejsze tarcie a w efekcie trudniej niz na Ziemi rozpędzić tę samą masę.
Czyli sprinter na Ziemi jest szybszy.
Ale już biegacz długodystansowy na Księżycu ma większe szanse.

Kamaz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 13 kwie 2013, o 13:44
Płeć: Kobieta
Pomógł: 21 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: Kamaz » 24 wrz 2013, o 15:22

Powermac5500 pisze: Jeśli mówimy o ruchowych i fizjologicznych możliwościach człowieka by machać kończynami to nie wiem czy grawitacja ma jakiś wpływ na spowolnienie. Dlaczego miałaby mieć?
Wpływ może mieć też atmosfera. Ale do końca nie rozumiem intencji autora zadania. Czy w ramach "sprawiedliwości społecznej" człowiekowi na Ziemi każemy zakładać skafander krępujący ruchy? Czy może ten na Księżycu ma być bez skafandra? (To drugie ściślej oddaje ideę sprawiedliwości społecznej, ale nie da się ukryć, że jest bezduszne.)
Powermac5500 pisze: Mniejsza grawitacja to mniejsze tarcie a w efekcie trudniej niz na Ziemi rozpędzić tę samą masę.
Tutaj omawia Pan przypadek biegania po lodzie albo po innej śliskiej powierzchni. Zwykle biegacza napędza tarcie statyczne a nie poślizgowe.

Kartezjusz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7251
Rejestracja: 14 lut 2008, o 08:31
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Z Bielskia-Białej
Podziękował: 3 razy
Pomógł: 940 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: Kartezjusz » 24 wrz 2013, o 15:25

Każdy ruch jest przeciwdziałaniem (lepszym lub gorszym) grawitacji, dodajmy ,że nie mamy na księżycu atmosfery, nie ma więc oporu powietrza.

Kamaz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 13 kwie 2013, o 13:44
Płeć: Kobieta
Pomógł: 21 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: Kamaz » 24 wrz 2013, o 15:34

Kartezjusz pisze:Każdy ruch jest przeciwdziałaniem (lepszym lub gorszym) grawitacji,
Rozpędzanie się samochodu po płaskiej powierzchni jest przeciwdziałaniem grawitacji? Chyba raczej bezwładności, która nawet nie wiadomo dlaczego ma coś wspólnego z grawitacją.

Awatar użytkownika
yorgin
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 12762
Rejestracja: 14 paź 2006, o 12:09
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 17 razy
Pomógł: 3440 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: yorgin » 24 wrz 2013, o 16:32

Aby samochód w ogóle ruszył, musi pokonać siłę tarcia, której wartość w sposób istotny zależy od grawitacji (współczynnik tarcia zależy od siły nacisku). To ruch jest poniekąd wynikiem bezwładności, nie rozpędzanie się.

Ert
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 40
Rejestracja: 29 kwie 2012, o 14:37
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 1 raz

Bieganie na Księżycu

Post autor: Ert » 24 wrz 2013, o 18:33

Powermac5500 pisze: To znaczy co dokładnie? Czy szybciej się porusza?
Tak, mowa o szybkości poruszania się.
Kamaz pisze: Czy w ramach "sprawiedliwości społecznej" człowiekowi na Ziemi każemy zakładać skafander krępujący ruchy? Czy może ten na Księżycu ma być bez skafandra? (To drugie ściślej oddaje ideę sprawiedliwości społecznej, ale nie da się ukryć, że jest bezduszne.)
Pomijamy wpływ tego, co człowiek ma na sobie.

Kamaz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 13 kwie 2013, o 13:44
Płeć: Kobieta
Pomógł: 21 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: Kamaz » 24 wrz 2013, o 20:13

yorgin pisze:Aby samochód w ogóle ruszył, musi pokonać siłę tarcia, której wartość w sposób istotny zależy od grawitacji (współczynnik tarcia zależy od siły nacisku).
Oczywiście pisze Pan o tarciu tocznym i różnych tarciach wewnętrznych w pojeździe?

Wygląda na to, że rzeczywiście zależą one od grawitacji. Na przykład łożyska kół dźwigają niemal cały samochód, więc siła nacisku w nich, i w konsekwencji siła tarcia, istotnie zależy od grawitacji.

Ale zadanie dotyczy człowieka a nie pojazdu. Czy tarcie w stawach zależy od grawitacji? Tutaj wracamy do pytania o machanie rękami/nogami, na które do tej pory nikt nie odpowiedział twierdząco. (Możliwe że Pan Kartezjusz miał to na myśli, ale jak dla mnie nie wyraził się wystarczająco jasno.) Konsekwencja wymaga, żeby odpowiedź na pytanie o machanie rękami/nogami była taka sama, jak na pytanie o bieganie. W obu przypadkach chodzi o to, czy tarcie w stawach i inne tarcia wewnętrzne w organizmie człowieka zależą od grawitacji.

Edit:Chyba że uznamy, że podczas machania ręką opory ruchu są na tyle małe, że nie mają znaczenia, a przy bieganiu są już istotne. Wtedy odpowiedzi na poszczególne pytania mogą się różnić.
yorgin pisze:To ruch jest poniekąd wynikiem bezwładności, nie rozpędzanie się.
Ma Pan rację. Zarówno ruch, jak i spoczynek. Proszę zwrócić uwagę, że Pan Kartezjusz i ja pisaliśmy o przeciwdziałaniu grawitacji/bezwładności.

Awatar użytkownika
kerajs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7359
Rejestracja: 17 maja 2013, o 10:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 210 razy
Pomógł: 2909 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: kerajs » 24 wrz 2013, o 22:56

Czyli są dwa pytania:
1. Czy na Księżycu człowiek szybciej poruszałby kończynami?
2. Czy biegłby szybciej?

Ad1.
Ze względu na 6 krotnie mniejszy ciężar łatwiej byłoby wprawiać kończynę w ruch oraz ten ruch wyhamowywać (odpowiadają za to mięśnie i ścięgna których siła i elastyczność nie zależą od grawitacji (zakładam że atrofia wynikająca ze zmniejszonego ciążenia jeszcze ich nie dotknęła)).

Ad 2. Zużywając podobną ilość energii na bieg to przy mniejszym ciężarze ciału można nadać ponad dwa razy większą prędkość. Jest to bardziej istotne niż inne czynniki które je spowalniają. Tak, biegłby szybciej.

Ale czy biegnąc szybciej mógłby poruszać szybciej kończynami ? Tak, ze względu na ad.1

Ale Ert napisał:
Czy człowiek biegający, machający rękoma/nogami na Księżycu wykonuje te czynności szybciej niż na Ziemi?
Gdyby chciał to mógłby zwiększyć rytm ćwiczeń do poziomu którego nigdy by nie osiągnął na Ziemi.
Jednak przypuszczam że robiłby to w zwykłym rytmie ze względu na siłę przyzwyczajenia.

Kamaz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 13 kwie 2013, o 13:44
Płeć: Kobieta
Pomógł: 21 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: Kamaz » 24 wrz 2013, o 23:42

kerajs pisze: Ze względu na 6 krotnie mniejszy ciężar łatwiej byłoby wprawiać kończynę w ruch oraz ten ruch wyhamowywać
Albo tu brakuje jakiegoś kroku pośredniego w rozumowaniu, albo myli Pan ciężar z bezwładnością.

Awatar użytkownika
kerajs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7359
Rejestracja: 17 maja 2013, o 10:23
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 210 razy
Pomógł: 2909 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: kerajs » 25 wrz 2013, o 07:40

Jako krok pośredni proponuję prosty eksperyment wg. przepisu:
Poruszaj przez chwilę szybko ręką. Następnie weź coś ciężkiego do ręki i spróbuj wykonać te same ruchy ponownie. Po kilku minutach powtórz machanie w odwrotnej kolejności. Zapisz kiedy udało się szybciej poruszać ręką.

W tym ,,eksperymencie' zwiększyłem masę bo grawitacja jest stała. Ręka z obiektem w dłoni ma większy ciężar i tak reagowałaby na powierzchni planety o większej grawitacji. Analogia nasuwa się sama.

Kamaz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 127
Rejestracja: 13 kwie 2013, o 13:44
Płeć: Kobieta
Pomógł: 21 razy

Bieganie na Księżycu

Post autor: Kamaz » 25 wrz 2013, o 12:32

Zatem Pana rozumowanie jest całkowicie błędne. Proszę zapoznać się z drugim prawem Newtona. Występuje w nim masa a nie ciężar. Co z tego, że ciężar się zmieni, skoro masa zostanie ta sama?

ODPOWIEDZ