Filozoficzne pytanie o przekształcenia wykresu funkcji.

Zagadnienia dot. funkcji liniowych. RÓWNANIA I NIERÓWNOŚCI 1. stopnia. Układy równań i nierówności liniowych.
123qwerty123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 19 maja 2017, o 21:55
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: tutaj
Podziękował: 1 raz

Filozoficzne pytanie o przekształcenia wykresu funkcji.

Post autor: 123qwerty123 » 21 mar 2018, o 18:15

Witam

Jakiś czas temu zdarzyło mi się programować w C++ przy użyciu pewnej biblioteki do grafiki 2d.
Tam aby coś przesunąć w prawo, to do pozycji "x" dodawaliśmy tyle jednostek ile nam do szczęścia potrzeba.
Jest to dla mnie proste i intuicyjne dlaczego tak jest - gdybym miał to wyartykułować bąknął bym coś o tym że "iksy" w układzie współrzędnych rosną w prawo więc przesunięcie elementu w prawo musi się wiązać z dodawaniem ale nie wiem czy dobrze myślę.

Dlaczego przesunięcie wykresu choćby funkcji liniowej \(\displaystyle{ y=x}\) w prawo np o 2 jednostki zapisujemy \(\displaystyle{ y = x-2}\) a nie jako \(\displaystyle{ y = x +2}\)?
Skąd ta rozbieżność w programowaniu i matematyce?

Pozdrawiam
Rekrutacja Instytut Matematyczny, Uniwersytet Wrocławski (gif)

bartek118
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 5970
Rejestracja: 28 lut 2010, o 19:45
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Toruń
Podziękował: 15 razy
Pomógł: 1251 razy

Re: Filozoficzne pytanie o przekształcenia wykresu funkcji.

Post autor: bartek118 » 21 mar 2018, o 18:59

Stąd, że (patrząc tylko na dodatnie półosie), na kartce w matematyce punkt \(\displaystyle{ (0,0)}\) jest po lewej na dole i wartości \(\displaystyle{ y}\) rosną w górę, a na komputerze punkt \(\displaystyle{ (0,0)}\) jest po lewej u góry i wartości \(\displaystyle{ y}\) rosną w dół.

Awatar użytkownika
merowing3
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 9 sty 2011, o 16:43
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 24 razy
Pomógł: 9 razy

Re: Filozoficzne pytanie o przekształcenia wykresu funkcji.

Post autor: merowing3 » 21 mar 2018, o 21:25

Przesunięcie wykresu funkcji jest określone w przyjętym układzie współrzędnych (w naszym przypadku ortokartezjański układ współrzędnych). Jak bartek118 zauważył różnica wynika z przyjętego punktu początkowego układu współrzędnych. Fizyk powiedziałby, że położenie punktu jest względne, bo zależy od przyjętego punktu odniesienia.

ODPOWIEDZ