Podzielność liczb

Oddzielone od teorii liczb, proste problemy dotyczące zasad dzielenia itp.
wallace
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 2 wrz 2015, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 3 razy

Podzielność liczb

Post autor: wallace »

a) \(\displaystyle{ 5}\), b) \(\displaystyle{ 3}\), c) \(\displaystyle{ 7}\), d) \(\displaystyle{ 8}\) zamieniłem \(\displaystyle{ 4^{k}}\) na \(\displaystyle{ 2^{2k}}\), e) \(\displaystyle{ 7, 2^{k} \cdot 3^{k}}\).
Jeszcze przy okazji zapytam o jedno zadanie czy dobrze myślę, mianowicie:
Ile zer końcowych mają liczby \(\displaystyle{ 34!!}\) oraz \(\displaystyle{ 35!!}\), to w pierwszym przypadku wychodzi, że \(\displaystyle{ 3}\). No a w drugim to \(\displaystyle{ 0}\), gdyż aby na końcu było zero potrzeba iloczynu\(\displaystyle{ 2 \cdot 5}\), a tutaj wszystkie czynniki są nieparzyste.
bosa_Nike
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1677
Rejestracja: 16 cze 2006, o 15:40
Płeć: Kobieta
Podziękował: 75 razy
Pomógł: 464 razy

Podzielność liczb

Post autor: bosa_Nike »

Znów a) dobrze, reszta źle. Weź np. b) - przecież \(\displaystyle{ n,m}\) są dowolnymi liczbami spełniającymi założenie. Jeżeli np. \(\displaystyle{ n=5,\ m=5^6}\), to \(\displaystyle{ 5^3|nm}\), ale czy teza jest wtedy prawdziwa?

Twoje drugie pytanie: jest ok.
wallace
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 2 wrz 2015, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 3 razy

Podzielność liczb

Post autor: wallace »

Ja to robiłem w ten sposób:
Dla b)
\(\displaystyle{ 5^{k}|mn) \Rightarrow (5^{2}|m \vee 5^{7}|n)\\}\)

Widzę, że iloczyn dwóch liczb \(\displaystyle{ mn}\) jest podzielny przez \(\displaystyle{ 5^{k}}\) ,a następnie, że \(\displaystyle{ m}\) musi się dzielić przez \(\displaystyle{ 5^{2}}\) lub \(\displaystyle{ n}\)przez \(\displaystyle{ 5^{7}}\).
Zatem szukam dla jakiego \(\displaystyle{ k}\) ta implikacja nie będzie prawdziwa.
\(\displaystyle{ 5^{2}}\) za mało ponieważ istnieje taka kombinacja \(\displaystyle{ m}\) i \(\displaystyle{ n}\) w której\(\displaystyle{ 5^{2}}\) nie zadziała, czyli
\(\displaystyle{ 5^{1} \cdot 5^{1}}\). Żadna z tych liczb nie dzieli się przez \(\displaystyle{ 5^{2}}\).
Z kolei \(\displaystyle{ 5^{4}}\)spełnia warunki zadania liczby \(\displaystyle{ m=5^{2}, n=5^{2}}\), ta lub ta dzieli się przez \(\displaystyle{ m}\), więc jest to dobra liczba jednakże dla \(\displaystyle{ k=3}\) też to zadziała, a w zadaniu trzeba było wskazać najmniejszą.

I w sumie nie wiem gdzie popełniam błąd.
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36105
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5347 razy

Podzielność liczb

Post autor: Jan Kraszewski »

W kwestii przykładów, które robisz źle - podchodzisz do nich schematycznie, bez wystarczającego zrozumienia. Pomyśl o przykładzie

b) \(\displaystyle{ 5^{k}|mn \Rightarrow (5^{2}|m \vee 5^{7}|n).}\)

Masz dwie szufladki \(\displaystyle{ m}\) i \(\displaystyle{ n}\) i rozkładasz do nich \(\displaystyle{ k}\) identycznych kulek. Zastanawiasz się, ile co najmniej musisz tych kulek wziąć, żeby albo w szufladce \(\displaystyle{ m}\) były na pewno dwie kulki, albo w szufladce \(\displaystyle{ n}\) było \(\displaystyle{ 7}\) kulek.

Twoja pierwsza odpowiedź: \(\displaystyle{ 13}\) - pomyślałeś o zasadzie szufladkowej (ZSz). Jak weźmiesz tyle kulek, to na pewno w jednej z szufladek będzie \(\displaystyle{ 7}\) kulek. Warunek będzie spełniony, ale czy trzeba aż tyle? Przecież te szufladki nie są identyczne, a ZSz w podstawowej wersji stosuje się do identycznych szufladek.

No to próbujesz dalej: \(\displaystyle{ 3}\) - jest jeszcze gorzej, dalej próbujesz schematycznie stosować ZSz w ten sam sposób, dostajesz, że przynajmniej w jednej szufladce są \(\displaystyle{ 2}\) kule, tylko co z tego? Nie postarałeś się zrozumieć sytuacji, tylko walisz brutalnie zadanie jedynym narzędziem, jakie posiadasz...
A przecież te dwie kule mogą być w złej szufladce, czyli \(\displaystyle{ n}\). I wtedy warunek nie jest spełniony (jak pokazała Co bosa_nike).

Zamiast tego postaraj się zrobić to, co Ci wcześniej radzono. Pomyśl sobie, że masz te dwie szufladki \(\displaystyle{ m}\) i \(\displaystyle{ n}\), worek kulek (czyli "piątek") i wyluzowany wrzucasz po jednej kulce do szufladek. Ale robisz to tak, żeby było jak najgorzej dla Ciebie (bo taka jest treść zadania: Wskazać najmniejsza (o ile taka w ogóle istnieje) liczbę naturalna \(\displaystyle{ k}\), dla której podane wynikanie jest prawdziwe dla dowolnych liczb naturalnych \(\displaystyle{ m, n}\) - tłumacząc na kulki, warunek musi być spełniony niezależnie od tego, jak będziesz wrzucał. Rozsądnie jest zatem przyjąć, że wrzucasz maksymalnie złośliwie - jeżeli przy takim wrzucaniu Ci się uda, to przy każdym innym też).

Dobra, wrzucasz pierwszą kulkę np. do \(\displaystyle{ m}\). Teraz druga kulka - nie możesz wrzucić jej do \(\displaystyle{ m}\), bo warunek byłby spełniony (bo miałbyś \(\displaystyle{ 5^2\mid m}\)), a Ty chcesz być złośliwy. Wrzucasz zatem do \(\displaystyle{ n}\). Teraz trzecia kulka - gdzie ją wrzucisz? I tak dalej... Ile możesz maksymalnie wrzucić kulek, żeby warunek nie był spełniony? No to jak teraz dorzucisz jeszcze jedną, to warunek już spełniony będzie, a Ty wiesz, ile kulek Ci wystarczy, żeby zawsze spełnić warunek.

JK
bosa_Nike
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1677
Rejestracja: 16 cze 2006, o 15:40
Płeć: Kobieta
Podziękował: 75 razy
Pomógł: 464 razy

Podzielność liczb

Post autor: bosa_Nike »

Krótko: Jeżeli dla uzyskanego \(\displaystyle{ k}\) możesz tak wybrać czynniki, że założenie jest spełnione, ale nie wynika zeń teza, to znaczy, że rozwiązanie jest złe. Dwa posty wyżej masz przykład takich \(\displaystyle{ m,n}\).

Ja twierdzę, że w b) \(\displaystyle{ k=8}\). Rozpisz to sobie i spróbuj, czy znajdziesz \(\displaystyle{ m,n}\), dla których teza jest nieprawdziwa (tzn. nie zachodzi żadna z podzielności). Jeżeli masz czas, to rozpisz także dla mniejszych \(\displaystyle{ k}\) - może to pomoże zrozumieć, jak to dzała.
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36105
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5347 razy

Podzielność liczb

Post autor: Jan Kraszewski »

wallace pisze:I w sumie nie wiem gdzie popełniam błąd.
Mówiąc uczenie: mylisz kwantyfikatory. To, że raz Ci się uda nie oznacza, że uda Ci się zawsze.

JK
wallace
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 2 wrz 2015, o 18:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Ostrów Wlkp
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 3 razy

Podzielność liczb

Post autor: wallace »

Zgadzam się, jeszcze sporo nauki przede mną, może wyjdę kiedyś poza schemat.
Myślę, że nawet ja zrozumiałem przekaz o kuleczkach .
W \(\displaystyle{ a) 5, b)8, c)18, d)19.}\)
Cóż mogę powiedzieć o przykładzie \(\displaystyle{ e)}\), z całą pewnością mógłbym rozłożyć liczbę 6 na czynniki pierwsze jednak czy to mi w czymś pomoże?.
Postępując wg. wcześniejszego schematu musiałbym wskazać liczbę \(\displaystyle{ 18}\), jednakowo kusi mnie stwierdzenie, że taka liczba nie istnieje. (z pewnością dlatego, że dr. Wróblewski napisał "o ile taka w ogóle istnieje").
Jednak taka odpowiedz to dla mnie pewien niedosyt, na tą chwilę nie potrafię nic więcej kreatywnego powiedzieć, wymyślić.

ps. Dr. Wróblewski miał wenę przy układaniu końcowych zadań z drugiej listy , szkoda że nie wygooglałem jakiś notatek do nich wtedy mój spam na forum byłby mniejszy.
Jan Kraszewski, bosa_Nike, dziękuję wam za okazałą pomoc i cierpliwość. Zapewne jeszcze nie raz będę chciał zapytać o jakąś radę.
bosa_Nike
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1677
Rejestracja: 16 cze 2006, o 15:40
Płeć: Kobieta
Podziękował: 75 razy
Pomógł: 464 razy

Podzielność liczb

Post autor: bosa_Nike »

e) Intuicja jest słuszna. Rozkład \(\displaystyle{ m=1,n=2^k,r=3^k}\) pokazuje, że dla dowolnego \(\displaystyle{ k}\) możemy tak dobrać czynniki, żeby teza była fałszywa.
ODPOWIEDZ