Japońskie liczydło soroban
-
ksisquare
- Użytkownik

- Posty: 132
- Rejestracja: 1 cze 2012, o 07:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Pomógł: 15 razy
Japońskie liczydło soroban
Oczekujesz na dowód, że ciekawa lekcja prowadzona przez zaangażowanego nauczyciela jest lepsza od nudnej, wyklepanej przez źle opłacanego, znerwicowanego odwalacza?
-
miodzio1988
Japońskie liczydło soroban
Czytać ze zrozumieniem umiesz? Kolega nie chciał pisać o tym, że dana rzecz zaciekawi młodzież(bo tego się naukowo udowodnić nie da) no to pytanie jest o aspekty dydaktyczne.ksisquare pisze:Oczekujesz na dowód, że ciekawa lekcja prowadzona przez zaangażowanego nauczyciela jest lepsza od nudnej, wyklepanej przez źle opłacanego, znerwicowanego odwalacza?
Proszę pokazać mi badania mówiące o tym, że ta metoda nauczania przynosi pozytywne efekty.
Pod względem dydaktycznym.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36103
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5347 razy
Japońskie liczydło soroban
Czepiasz się.miodzio1988 pisze:Proszę pokazać mi badania mówiące o tym, że ta metoda nauczania przynosi pozytywne efekty.
Pod względem dydaktycznym.
JK
Japońskie liczydło soroban
Może wróćmy do meritum sprawy.
Wiemy że w edukacji wczesnoszkolnej dokonuje się przejście w zakresie przyswajania pojęcia liczby "od konkretu do symbolu". Nie jest on oczywiście skokowe ale płynne i odbywa się różnie u poszczególnych dzieci. Nauczyciele (rodzice zresztą też), wykorzystują zliczanie realnych obiektów jako pierwszą metodę zapoznawania dzieci z liczbami i arytmetyką. Liczydło jest także narzędziem z obszaru "konkret" ale dobrze obrazuje zasady liczbowe naszego systemu, dlatego jest ważnym etapem edukacyjnym.
Soroban ma kilka zalet o których było wyżej (jednoznaczny zapis liczby, mniejsza ilość elementów, pomocniczy system piątkowy).
Jako wadę, można by uznać to że nie ma 10 koralików w rzędzie, tu wymagane jest aby uczeń przyswoił sobie system "dodatkowej piątki". Pytanie czy ta wada jest wystarczająco mocno rekompensowana przez korzyści z używania tego liczydła.
Wiemy że w edukacji wczesnoszkolnej dokonuje się przejście w zakresie przyswajania pojęcia liczby "od konkretu do symbolu". Nie jest on oczywiście skokowe ale płynne i odbywa się różnie u poszczególnych dzieci. Nauczyciele (rodzice zresztą też), wykorzystują zliczanie realnych obiektów jako pierwszą metodę zapoznawania dzieci z liczbami i arytmetyką. Liczydło jest także narzędziem z obszaru "konkret" ale dobrze obrazuje zasady liczbowe naszego systemu, dlatego jest ważnym etapem edukacyjnym.
Soroban ma kilka zalet o których było wyżej (jednoznaczny zapis liczby, mniejsza ilość elementów, pomocniczy system piątkowy).
Jako wadę, można by uznać to że nie ma 10 koralików w rzędzie, tu wymagane jest aby uczeń przyswoił sobie system "dodatkowej piątki". Pytanie czy ta wada jest wystarczająco mocno rekompensowana przez korzyści z używania tego liczydła.
-
Elayne
- Użytkownik

- Posty: 923
- Rejestracja: 24 paź 2011, o 01:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Podziękował: 76 razy
- Pomógł: 278 razy
Japońskie liczydło soroban
Odpowiadając na pytanie to wydaje mi się że raczej nie, choćby z tak prozaicznej przyczyny że u nas mało osób umie posługiwać się sorobanem.
Z doświadczenia mogę powiedzieć że najlepsze wyniki osiąga się poprzez zabawę. Płynnego pamięciowego dodawania i odejmowania nauczyłem się grając w karty a tabliczki mnożenia nauczyłem się wykonując działania to palcach i kłykciach - w szkole podstawowej taki sposób wykonywania mnożenia był zwalczany przez nauczycielkę, w ekonomiku nauczyciel nie zwracał na to uwagi.
Z doświadczenia mogę powiedzieć że najlepsze wyniki osiąga się poprzez zabawę. Płynnego pamięciowego dodawania i odejmowania nauczyłem się grając w karty a tabliczki mnożenia nauczyłem się wykonując działania to palcach i kłykciach - w szkole podstawowej taki sposób wykonywania mnożenia był zwalczany przez nauczycielkę, w ekonomiku nauczyciel nie zwracał na to uwagi.
Ostatnio zmieniony 16 sie 2012, o 12:18 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Zwracał uwagę - nie zwracał uwagi.
Powód: Zwracał uwagę - nie zwracał uwagi.
Japońskie liczydło soroban
Dziś w Ambasadzie Japonii w Warszawie, odbędzie się spotkanie z Panem Kenichi Ishido, który w Japonii prowadzi własną szkołę liczenia na sorobanie.
- musialmi
- Użytkownik

- Posty: 3446
- Rejestracja: 3 sty 2014, o 13:03
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: PWr ocław
- Podziękował: 382 razy
- Pomógł: 434 razy
Japońskie liczydło soroban
Byłem dziś na prezentacji temu poświęconej, przeprowadzonej przez Japonkę, która ma w tej dyscyplinie najwyższy poziom wtajemniczenia (w Japonii jest to traktowane jako sztuka, w której obowiązują poziomy) i możliwości tego są niesamowite. Na filmie, który pokazał autor tego tematu, widać co robią dzieci młodsze od każdego z nas... Prowadząca prezentację natomiast umiała bez przygotowania dodać kilka trzycyfrowych liczb w tempie, w którym nie udałoby mi się ich zapamiętać, nawet gdybym się mocno spiął. One po prostu migały na ekranie komputera, a ona je w pamięci dodała. Wprost nie do wiary.
Wróciłem do domu i chciałem sobie takie coś kupić, a tu lipa, bo chyba w Polsce tego nigdzie nie ma. No nic, pozostaje ściągnięcie programu i pobawienie się tak czy siak - bo to bardzo ciekawe.
Wróciłem do domu i chciałem sobie takie coś kupić, a tu lipa, bo chyba w Polsce tego nigdzie nie ma. No nic, pozostaje ściągnięcie programu i pobawienie się tak czy siak - bo to bardzo ciekawe.
