Czy matmę da się pojąć?
-
mycha
Czy matmę da się pojąć?
ludzie jak pojąc matme??????????/
Ostatnio zmieniony 31 paź 2006, o 11:15 przez mycha, łącznie zmieniany 1 raz.
- Arek
- Użytkownik

- Posty: 1565
- Rejestracja: 9 sie 2004, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszalin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 13 razy
Czy matmę da się pojąć?
Tak, więc przeniosłem Twój temat, a teraz...
Cóż -...
Jak pojąć matmę...
Wiesz... - ja nie wiem - ja nie potrafię...
Ja myślę, że matma jest takim raczej przyrodzonym darem ludzi do pojmowania i opisu otoczenia, oraz do rozwoju wyobraźni abstrakcyjno - dedukcyjnej. My mamy matmę w genach można by rzec... Myślę, że matma jest trochę jak obraz - ludzie przez wieki tak go malowali, że zdarzało im się proste całkiem rzeczy mocno zamazywać, potem musieli znacznie więcej i mocniej przycikać, żeby zamalować pomyłki...
A my jesteśmy jak widzowie w muzeum...
Staramy się interpretować, patrzeć z różnych perspektyw, malować własne odbitki... i dodawać je do muzeum...
Pozdrawiam i powodzenia ...
/ nie łam się - matma jest trudna i każdy kto twierdzi inaczej nie wie o czym mówi /
Cóż -...
Jak pojąć matmę...
Wiesz... - ja nie wiem - ja nie potrafię...
Ja myślę, że matma jest takim raczej przyrodzonym darem ludzi do pojmowania i opisu otoczenia, oraz do rozwoju wyobraźni abstrakcyjno - dedukcyjnej. My mamy matmę w genach można by rzec... Myślę, że matma jest trochę jak obraz - ludzie przez wieki tak go malowali, że zdarzało im się proste całkiem rzeczy mocno zamazywać, potem musieli znacznie więcej i mocniej przycikać, żeby zamalować pomyłki...
A my jesteśmy jak widzowie w muzeum...
Staramy się interpretować, patrzeć z różnych perspektyw, malować własne odbitki... i dodawać je do muzeum...
Pozdrawiam i powodzenia ...
/ nie łam się - matma jest trudna i każdy kto twierdzi inaczej nie wie o czym mówi /
Czy matmę da się pojąć?
Mysle, ze Arek ma po czesci racje - w tym wiekszosci sie rodzi jesli chodzi o jakies dodatkowe umiejetnosci, ale jesli wystarczy Ci zwykle 'rzemieslnictwo' to po prostu bierzesz ksiazke i kujesz po czym robisz kilkadziesiat zadan i dany temat mozesz uwazac za przerobiony - zycze powodzenia.

"Kogo nie przeraza mechanika kwantowa, ten jej po prostu nie zrozumial" by Niels Bohr - tak mi sie jakos przypomnialoArek pisze:
/ nie łam się - matma jest trudna i każdy kto twierdzi inaczej nie wie o czym mówi /
-
marshal
- Użytkownik

- Posty: 871
- Rejestracja: 21 cze 2004, o 00:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: krk
- Pomógł: 9 razy
Czy matmę da się pojąć?
a ja moze napisze cos rewolucujnego...
matmy nie trzeba pojmowac... trzeba sie jej po prostu nauczyc
pojmowanie przyda sie natomiast w fizyce :]
matmy nie trzeba pojmowac... trzeba sie jej po prostu nauczyc
pojmowanie przyda sie natomiast w fizyce :]
- Arek
- Użytkownik

- Posty: 1565
- Rejestracja: 9 sie 2004, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszalin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 13 razy
Czy matmę da się pojąć?
To tylko dowodzi tego, że na razie korzystacie z radością z przyrodzonych umiejętności: kucia i rzemieślnictwa - a to nie wszystko...
Matma wymaga zrozumienia - choć jak pisałem sobie metaforyczne: obraz można interpretować wielorako, a teraz dodam: jak ktoś myśli, że jest sprytny to robi sobie zdjęcie kawałka i wiesza sobie w ramce na ścianie...
Matma wymaga zrozumienia - choć jak pisałem sobie metaforyczne: obraz można interpretować wielorako, a teraz dodam: jak ktoś myśli, że jest sprytny to robi sobie zdjęcie kawałka i wiesza sobie w ramce na ścianie...
-
Ala
Czy matmę da się pojąć?
rzeczywiście, koncząc studia na tym "wspaniałym " kierunku mogę powiedzieć z całą pewnością iż całej matmy nie da się pojąć, można jedynie ją w pewnym ułamku zrozumieć. Zbyt duże "przestrzenie" obejmuje i logiczne myślenie też nie zawsze pomoże...
-
Ala
Czy matmę da się pojąć?
aha i jeśli ktoś mi powie że potrafiłby rozwiazać kazde zadanko z rachunku to kłaniam się nisko, ale to jest chyba zbyt piękne aby mogło być prawdziwe...tak wiec każdy ma jakies tam problemy z matmą...trzeba byc bardzo cierpliwym, bardzo...
pozdrawiam
pozdrawiam
-
matman
Czy matmę da się pojąć?
Czytałem, że zdolności matematyczne człowieka zależą od specifcznego ukształtowania jego kory mózgowej.
Czy matmę da się pojąć?
Choć jestem w 2 klasie LO, zauważam że rozumienie matmy a nie uczenie sie sposobów daje sporą przewage to wyobrażam sobie, że na wyzszym stopniu "wtajemniczenia" jest to bardzo trudne/niemożliwe?
Myśle że matma to tak naprade narzędzie, z którego czerpią inne dziedziny, np fizyka. Przewiduje, że nawet dzisiejsza matematyka teoretyczna kiedyś znajdzie zastosowanie w fizyce. Matematyczna hiperprzestrzeń licząca ponad pół wieku dopiero teraz znajduje swoje miejsce w "eksperymentalnych" teoriach fizycznych dotyczących "unifikacji sił w wielowymiarowych przestrzeniach" itd... Być może tak samo będzie z dzisiejszymi numeratorami komórkowymi i innymi współczesnymi teoriami?
Dobra, kończe juz z tymi rozważaniami nowicjusza. Pozdrawiam!
Aha, jeszcze mi sie przypomniało takie powiedzenie:
Co zrobi fizyk mający wbić gwóźdź? Wbije go.
Co zrobi matematyk? Odwróci go, będzie próbował wbić najpierw główkę.
(co nie znaczy że w końcu nie wbije)
Myśle że matma to tak naprade narzędzie, z którego czerpią inne dziedziny, np fizyka. Przewiduje, że nawet dzisiejsza matematyka teoretyczna kiedyś znajdzie zastosowanie w fizyce. Matematyczna hiperprzestrzeń licząca ponad pół wieku dopiero teraz znajduje swoje miejsce w "eksperymentalnych" teoriach fizycznych dotyczących "unifikacji sił w wielowymiarowych przestrzeniach" itd... Być może tak samo będzie z dzisiejszymi numeratorami komórkowymi i innymi współczesnymi teoriami?
Dobra, kończe juz z tymi rozważaniami nowicjusza. Pozdrawiam!
Aha, jeszcze mi sie przypomniało takie powiedzenie:
Co zrobi fizyk mający wbić gwóźdź? Wbije go.
Co zrobi matematyk? Odwróci go, będzie próbował wbić najpierw główkę.
(co nie znaczy że w końcu nie wbije)
Czy matmę da się pojąć?
Ależ matematyka nie jest po to, aby była koniecznie zastosowana gdzieś ! Matematyka jest całym światem ... budowanie skomplikowanych teroii na podstawie prostych aksjomatów jest fascynujące... albo dajmy na to - podstawy matematyki. Czy próby sprowadzenia matematyki jako takiej do jak najmniejszej liczby aksjomatów mogą się gdzieś przydać? wątpię ( chociaż nie znaczy, że się nie przydadzą) niemniej, jest to jedna z najciekawszych dziedzin.Myśle że matma to tak naprawde narzędzie, z którego czerpią inne dziedziny, np fizyka. Przewiduje, że nawet dzisiejsza matematyka teoretyczna kiedyś znajdzie zastosowanie w fizyce.
Czy matmę da się pojąć?
mate trzeba zrozumiec,bo nauczyc sie jej to jest trudna rzecz.Studiuje matematyke i musze przyznac,ze jesli sie nie pielegnuje wiedzy,to mozna bardzo szybko pogubic sie w tym wszystkim
- Arek
- Użytkownik

- Posty: 1565
- Rejestracja: 9 sie 2004, o 19:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koszalin
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 13 razy
Czy matmę da się pojąć?
Zgadzam się w ZUPEŁNOŚCI z pietia:
Ależ matematyka nie jest po to, aby była koniecznie zastosowana gdzieś ! Matematyka jest całym światem ... budowanie skomplikowanych teroii na podstawie prostych aksjomatów jest fascynujące... albo dajmy na to - podstawy matematyki. Czy próby sprowadzenia matematyki jako takiej do jak najmniejszej liczby aksjomatów mogą się gdzieś przydać? wątpię ( chociaż nie znaczy, że się nie przydadzą) niemniej, jest to jedna z najciekawszych dziedzin.quote]
Tych co są zainteresowani tymi aksjomatami zachęcam aby [jeżeli nie chcą czekać na studia] polecam taką fajną książeczkę Russela: Filozofia matematyki. [czy coś około]
Czy matmę da się pojąć?
Jak czytam wasze posty to stwierdzam że macie racje. Generalnie to chciałem powiedzieć że matematyka zawsze wyprzedzała inne dziedziny i nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć co ze współczesnej matematyki znajdzie zastosowanie za, powiedzmy 100 lat.
No ale tak to już jest, że mam problemy z przelewaniem myśli na papier/ekran
(językiem polskim)
No ale tak to już jest, że mam problemy z przelewaniem myśli na papier/ekran
(językiem polskim)



