piwko(jasne czy ciemne?)...
piwko(jasne czy ciemne?)...
w tresci zadania jest ze ten drugi wchodzi pozniej wiec mogliby sie nawet nie widziec na oczy wiec ta opcja tez odpada...kombinuj dalej...
-
Klawiatura
- Użytkownik

- Posty: 35
- Rejestracja: 20 lis 2004, o 12:01
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: z nikad
- Podziękował: 12 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
1) Barman pomyślał że skoro pierwszy miał jasne, to drugi nie będzie chciał się wyróżniać
piwko(jasne czy ciemne?)...
nie widzial go nawet, wiec nawet nie wie od kogo nie bedzie sie wyroznial ta opcja tez odpada...Klawiatura pisze:1) Barman pomyślał że skoro pierwszy miał jasne, to drugi nie będzie chciał się wyróżniać
-
Klawiatura
- Użytkownik

- Posty: 35
- Rejestracja: 20 lis 2004, o 12:01
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: z nikad
- Podziękował: 12 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
W zadaniu nie ma takich info.... :>dagoth pisze:nie widzial go nawet, wiec nawet nie wie od kogo nie bedzie sie wyroznial
piwko(jasne czy ciemne?)...
nie ma ale mozna sie domyslic z tekstu poniewaz pierwszy wszedl i kupil a dopiero po tej operacji po pewnym czasie wszedl nastepny....Klawiatura pisze:W zadaniu nie ma takich info.... :>dagoth pisze:nie widzial go nawet, wiec nawet nie wie od kogo nie bedzie sie wyroznial
przyjmijmy ze to jest standardowy bar ktory dba o klienta...tarnoś pisze:Barmanowi nie chciało się myć kufla a był po jasnym
do wypowiedzi danej ponizej:Klawiatura pisze:A ja będę dalej przy swoim Nie pisze tam nic o tym że pierwszy wyszedł. Równie dobrze nadal mógł tam siedzieć
nie ma ze wyszedl ale ten drugi nie wie ktory to ten pierwszy wiec skad moze wiedziec od kogo ma sie nie wyrozniac?....
Ostatnio zmieniony 24 maja 2005, o 16:21 przez dagoth, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Klawiatura
- Użytkownik

- Posty: 35
- Rejestracja: 20 lis 2004, o 12:01
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: z nikad
- Podziękował: 12 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
A ja będę dalej przy swoim Nie pisze tam nic o tym że pierwszy wyszedł. Równie dobrze nadal mógł tam siedzieć
-
artak_serkses
- Użytkownik

- Posty: 133
- Rejestracja: 4 kwie 2005, o 22:28
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kuchnia
- Podziękował: 5 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
To ja bym strzelił tak. Barman był bardzo doświadczony w tych sprawach (oczywiście chodzi o sprzedawanie piwa ) i jak zobaczył drugiego piwosza, to od razu się domyślił, że on pija tylko jasne (tak jakby ten piwosz miał na koszulce napisane "piję tylko jasne piwo" )
-
drunkard
- Użytkownik

- Posty: 204
- Rejestracja: 6 kwie 2005, o 14:43
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 23 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
Może barman stosował jakiś model probabilistyczny? Tylko jaki?
Ja np. dzisiaj po jasnym dużym L... (bez kryptoreklamy) piję sobię jasnego Ż... (który występuje w puszczy). W lodówce mam jeszcze jasnego S.. browaru W... Pytania: 1) jaka jest średnia zawartość alkoholu w pitych przeze mnie trunkach? 2) czy pujdę do "nocnika" by uzupełnić braki w lodówce? 3) czy obudzę się do pracy?
pzdr wszystkim
Ja np. dzisiaj po jasnym dużym L... (bez kryptoreklamy) piję sobię jasnego Ż... (który występuje w puszczy). W lodówce mam jeszcze jasnego S.. browaru W... Pytania: 1) jaka jest średnia zawartość alkoholu w pitych przeze mnie trunkach? 2) czy pujdę do "nocnika" by uzupełnić braki w lodówce? 3) czy obudzę się do pracy?
pzdr wszystkim
piwko(jasne czy ciemne?)...
...może kiedyś ktoś coś wymyśli konkretnego i logicznego bez dokładania motywów z archiwum X
fakt było...ale rozpatrując standardowy bar do którego np. chodzi przecietna osoba...wiele możliwości odpada...Elvis pisze:Było parę prawdopodobnych możliwości wymienionych...
Ostatnio zmieniony 25 maja 2005, o 14:54 przez dagoth, łącznie zmieniany 1 raz.
- (c)RaSz
- Użytkownik

- Posty: 39
- Rejestracja: 6 maja 2005, o 02:19
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Załubice village
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 1 raz
piwko(jasne czy ciemne?)...
Piszesz Dagocie, że obaj klienci rzucili na ladę po 10 złotych, ale NIE znaczy to przecież, że każdy z nich – chciał płacić dziesięciozłotówką, prawda?
Myślę też, iż cena trunków różni się, i że ciemne na pewno jest tańsze, hm, hm: załóżmy, że więcej, niż o złotówkę (choć i mniejsza różnica dała by się uzasadnić, matematyczne rzecz ujmując. Ale nie z punktu widzenia barmana, przyzwyczajonego do jakichś-tam napiwków!)
Po tych „rozwiązaniach niepełnych” mam nadzieję, że jakoś tak zespołowo – damy radę...
Myślę też, iż cena trunków różni się, i że ciemne na pewno jest tańsze, hm, hm: załóżmy, że więcej, niż o złotówkę (choć i mniejsza różnica dała by się uzasadnić, matematyczne rzecz ujmując. Ale nie z punktu widzenia barmana, przyzwyczajonego do jakichś-tam napiwków!)
Po tych „rozwiązaniach niepełnych” mam nadzieję, że jakoś tak zespołowo – damy radę...
-
kaarol
- Użytkownik

- Posty: 179
- Rejestracja: 17 lis 2004, o 23:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koło Wadowic
- Pomógł: 2 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
Ja opstawiam przy swoim Pierwszy piwosz powiedział "prosze kufel piwa" jednak w barze było piwo lane ciemne i jasne wiec się zapytał. Natomiast gdy wszedł drugi poprosił o piwo czyli nie o kufel dlatego barman dał mu jasne. W zagadzce pisze ze barman "podał mu jasne" mogło być butelkowe.
Dodatkowo drugi piwosz wchodzi do baru czyli to wcale nie znaczy ze nie przesiadywał przy ulicznym stole przed barem czy w ogrodku barowym za barem, wiec mogł płacic za piwo i np za jakas przegryzke która zamówił wcześniej. Możliwości jest naprawde wiele, jak w kazdej zagadce:)
Dodatkowo drugi piwosz wchodzi do baru czyli to wcale nie znaczy ze nie przesiadywał przy ulicznym stole przed barem czy w ogrodku barowym za barem, wiec mogł płacic za piwo i np za jakas przegryzke która zamówił wcześniej. Możliwości jest naprawde wiele, jak w kazdej zagadce:)

