Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierzy.
Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierzy.
Dzień dobry, jestem nowy i powiem bezpośrednio o co chodzi.
Otóż nie wiem jaki sposób można mając 10 danych wyznaczyć metodą macierzy równanie funkcji wykładniczej (lub innej krzywej monotonicznej). Wiem, że jest to możliwe, jednak zupełnie nie wiem w jaki sposób takową macierz utworzyć oraz uzyskać efekt końcowy. Proszę o pomoc / propozycje / pomysły / od czego się zabrać / oraz w miarę możliwości prostym jednoznacznym językiem.
Otóż nie wiem jaki sposób można mając 10 danych wyznaczyć metodą macierzy równanie funkcji wykładniczej (lub innej krzywej monotonicznej). Wiem, że jest to możliwe, jednak zupełnie nie wiem w jaki sposób takową macierz utworzyć oraz uzyskać efekt końcowy. Proszę o pomoc / propozycje / pomysły / od czego się zabrać / oraz w miarę możliwości prostym jednoznacznym językiem.
-
Dilectus
- Użytkownik

- Posty: 2649
- Rejestracja: 1 gru 2012, o 00:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 370 razy
Re: Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierz
Czy chodzi Ci o aproksymację wyników doświadczeń?
Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierzy.
Pewnie coś takiego. Mam zestaw danych empirycznych, które są że sobą skorelowane. Nie wiem jak wyliczyć odpowiednią macierz, a jeśli nie macierz to cokolwiek, ale żeby to było uzasadnione.
-
Dilectus
- Użytkownik

- Posty: 2649
- Rejestracja: 1 gru 2012, o 00:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 370 razy
Re: Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierz
Nie licz macierzy, tylko poczytaj o metodach numerycznych, zwłaszcza o aproksymacji wyników doświadczeń metodą najmniejszych kwadratów. Na początek wygoogluj sobie "aproksymacja wielomianowa".
Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierzy.
Metoda najmniejszych kwadratów niestety w tym doświadczeniu (zestaw danych jaki mam do dyspozycji) jest obarczona zbyt dużym błędem, a wielomianowa postać jest w porządku, ale tylko w pewnych przedziałach (krańce zaczynają wariować).
-
Dilectus
- Użytkownik

- Posty: 2649
- Rejestracja: 1 gru 2012, o 00:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 370 razy
Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierzy.
Przecież metoda najmniejszych kwadratów oznacza, że końcowe rozwiązanie tą metodą minimalizuje sumę kwadratów błędów.Tobiaszcz pisze:Metoda najmniejszych kwadratów niestety w tym doświadczeniu (zestaw danych jaki mam do dyspozycji) jest obarczona zbyt dużym błędem
-
Dilectus
- Użytkownik

- Posty: 2649
- Rejestracja: 1 gru 2012, o 00:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 370 razy
Re: Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierz
Metoda najmniejszych kwadratów nie dotyczy tylko prostej. Looknij np. tu:
Kod: Zaznacz cały
https://pl.wikipedia.org/wiki/Aproksymacja_wielomianowaWyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierzy.
Dobrze, ale wówczas dopuszcza ekstremów i funkcja staje się niemonotoniczna. Co wtedy?
-
Dilectus
- Użytkownik

- Posty: 2649
- Rejestracja: 1 gru 2012, o 00:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 370 razy
Re: Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierz
Nie bardzo rozumiem. Przybliż mi, proszę Twoje wątpliwości.
Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierzy.
Funkcje wielomianowe chcąc nie chcąc rosną lub maleją. Mam zestaw danych, kolejno dla pewnych argumentów, które są (i muszą z natury rzeczy) mieć charakter malejącym lub rosnący (zależy od punktu odniesienia). Nie może być inaczej, bo fizycznie sprawa (doświadczenie) nie ma sensu. Funkcja wykładnicza spełnia ten warunek i nawet wizualnie jest wskazana.
Użyć prostej nie mogę - to jest za banalne oraz że współczynnik determinacji jest średni.
Użyć prostej nie mogę - to jest za banalne oraz że współczynnik determinacji jest średni.
-
Dilectus
- Użytkownik

- Posty: 2649
- Rejestracja: 1 gru 2012, o 00:07
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 370 razy
Re: Wyznaczenie równania funkcji wykładniczej metodą macierz
Przecież wielomian może być monotoniczny w interesującym Cię przedziale. Słyszałeś o szeregu Taylora i szeregu Maclaurina? Przecież to jest, mówiąc pobieżnie, przybliżenie funkcji różniczkowalnej wielomianem.
