teleportacja?
teleportacja?
Bo ja teleportację zawsze sobie wyobrażałem tak: Mamy dwa punkty A i B. Chcemy się przenieś do punktu B z punktu A. Wchodzimy do jakiejś znajdującej się w punkcie A i pokoleji nasze ciało zostaje rozbijane na pojedyńcze atomy. Następnie nasze atomy wędróją niewidzialnym korytarzem do jakiejś maszyny w punkcie B. Tam nasze atomy znów łącząsię w całość i już jesteśmy na miejscu. Ale to tylko ideaa. Gorzej z wykonaniem
-
Dave
- Użytkownik

- Posty: 539
- Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: polska
- Podziękował: 16 razy
teleportacja?
no tak z wykonaniem gorzej. ja czytalem ze teleportacja miala by sie dziac w zerowym czasie! nie wyobrazam sobie tego to by oznaczalo jego zatrzymanie! zreszta skad byloby wiadomo co stalo sie najpierw? nie byloby przyczyny i skutku
-
Dave
- Użytkownik

- Posty: 539
- Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: polska
- Podziękował: 16 razy
teleportacja?
czas maxa plancka, czyli najkrotszy odcinek czasu w ktorym w stanie jest zajsc zjawisko fizyczne
teleportacja?
Ja mam dwie teorie, mianowicie:
Jak mówił już cape można ciało rozbić na pojedyńcze atomy tylko pozostaje problem z przesłaniem tych atomów do drugiewgo punktu i nie pomieszanie ich, mogłoby to sie odbywać czymś w rodzju światłowodu, a atomy wysyłane by były małymi seriami, następnie za pomocą pola magnetycznego układano by je tak jak były ułożone poprzednio, ale czy po tym człowiek by żył to nie wiem. Drugi sposób, który znam z telewizji którą polecam Discovery to taki że ciało jest skanowane i następnie klonowane w inneym miejscu.
Będzie to miało miejsce w bardzo odległych czasach i niewiadomo czy taką metodą czy podobną.
Jak mówił już cape można ciało rozbić na pojedyńcze atomy tylko pozostaje problem z przesłaniem tych atomów do drugiewgo punktu i nie pomieszanie ich, mogłoby to sie odbywać czymś w rodzju światłowodu, a atomy wysyłane by były małymi seriami, następnie za pomocą pola magnetycznego układano by je tak jak były ułożone poprzednio, ale czy po tym człowiek by żył to nie wiem. Drugi sposób, który znam z telewizji którą polecam Discovery to taki że ciało jest skanowane i następnie klonowane w inneym miejscu.
Będzie to miało miejsce w bardzo odległych czasach i niewiadomo czy taką metodą czy podobną.
-
Dave
- Użytkownik

- Posty: 539
- Rejestracja: 14 lip 2004, o 14:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: polska
- Podziękował: 16 razy
teleportacja?
hmm o tym swiatlowodzie byla juz mowa ale to niekoniecznie teleportacja, tylko przeslanie danych, jednak jakby udalo sie tak czlowieka przeslac bylby to wielki krok w technologii.
teleportacja?
Ale nawet jeśli udałoby się sklonować tego człowieka, to niezmienia to faktu, iż zostajemy w miejscu, z tą różnicą, że w punkcie B pojawi się nasz klon. Czyli wychodzi na jedno i to samo.
-
marshal
- Użytkownik

- Posty: 871
- Rejestracja: 21 cze 2004, o 00:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: krk
- Pomógł: 9 razy
teleportacja?
taka teleportacja musiala by sie wiazac zarowno z przeslaniem materii (czyli rozbitych atomow)
oraz z przeslaniem informacji (czyli schematem ulozenia tychze atomow)
i chyba najwiekszy problem w tym jak potem odtworzyc ten schemat atomow
a co do czsu zerowego...hmm... jesli czas traktowac jako wymiar to czemu mialoby to nie byc mozliwe... zakadajac ze osc czasu to x to wtedy atomy musialyby sie poruszac po plaszczyznie x=t
oraz z przeslaniem informacji (czyli schematem ulozenia tychze atomow)
i chyba najwiekszy problem w tym jak potem odtworzyc ten schemat atomow
a co do czsu zerowego...hmm... jesli czas traktowac jako wymiar to czemu mialoby to nie byc mozliwe... zakadajac ze osc czasu to x to wtedy atomy musialyby sie poruszac po plaszczyznie x=t

