szukanie zaawansowane
 [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
Mężczyzna
PostNapisane: 27 lut 2017, o 13:03 
Użytkownik

Posty: 15
Lokalizacja: Dom
Witam Wszystkich,

czym bardziej dokładniej poznaje się aktualne zasady rządzące światem publikacji naukowych tym bardziej dostrzegamy, że jesteśmy świadkami naukowej rewolucji. Gdzie Otwarta Wiedza i swobodny przepływ informacji zaczyna wypierać klasyczne podejście ustanowione wieki temu. Zasady tej rewolucji ogólnie są znane, ale na kilka pytań nie znalazłem konkretnych odpowiedzi. Może ktoś już przerabiał zagadnienie.

1. Czy czasopisma Open Access mają taki sam status co klasyki? Czyli publikacja w czasopiśmie OA jest zaliczana na konto publikacji naukowej i liczy się do wskaźników?

2. Rozumiem, że do czasopism na licencji CC BY mogę dodać artykuł wielokrotnie, tzn. wysłać np. do wszystkich tematycznie mi odpowiadających? (jest tego sporo więc dystrybucja wiedzy duża). Tak bynajmniej rozumiem tą licencje i wydawnictwa które się nią posługują.

3. Rozumiem, również że jak zrobię tak jak w pkt. 1. To klasyczne czasopisma już mogą nie być zainteresowane artykułem?

Pozdrawiam
Cobong
Uniwersytet Wrocławski Instytut Matematyczny - rekrutacja 2019
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 27 lut 2017, o 13:19 
Gość Specjalny
Avatar użytkownika

Posty: 18635
Lokalizacja: Cieszyn
Niektóre czasopisma Open Access robią sobie impact factor sztucznie. Była taka afera z Hindawi. Kazali cytować wskazane prace. Dlatego open access są raczej podrzędne.

Nigdy nie publikowałem w Open Access właśnie ze względu na to co napisałem powyżej.

Dla czytelnika artykuły są darmowe, dla autora - opłata czasem i ok. 1000 dolarów.

Cytuj:
1. Czy czasopisma Open Access mają taki sam status co klasyki? Czyli publikacja w czasopiśmie OA jest zaliczana na konto publikacji naukowej i liczy się do wskaźników?

Tu rzeczywiście status jet ten sam. W polskim systemie punkty są punktami. Ale liczą się tylko czasopisma z Impact Factorem, z części A listy ministerialnej bądź bez niego z części B tej listy. Na liście C są lokalne śmieci jak "Przegląd młodego traktorzysty".

Cytuj:
2. Rozumiem, że do czasopism na licencji CC BY mogę dodać artykuł wielokrotnie, tzn. wysłać np. do wszystkich tematycznie mi odpowiadających? (jest tego sporo więc dystrybucja wiedzy duża). Tak bynajmniej rozumiem tą licencje i wydawnictwa które się nią posługują.

Wysoce nieetycznym jest posyłanie tej samej pracy do publikacji w różnych czasopismach. To naukowa śmierć. Zadałem taką jako recenzent paru agentom chcącym oszukiwać. Inna rzecz to preprinty. Te możesz umieszczać gdzie chcesz i ile razy chcesz, bo nie mają statusu oficjalnej publikacji.

Cytuj:
3. Rozumiem, również że jak zrobię tak jak w pkt. 1. To klasyczne czasopisma już mogą nie być zainteresowane artykułem?

To wynika bezpośrednio z punktu 2.

Ogólnie w czasopismach Open Access zwykle ukazuje się chłam mający z nauką tyle wspólnego, ile kamień węgielny z węglem kamiennym albo młoda panna z panną młodą. Jeśli chcesz obniżyć swój prestiż jako adepta nauki, spokojnie tam pisz. To niestety wynika też z systemów. Jeśli Chińczyk nie publikuje, traci robotę. Więc piszą cokolwiek licząc na słabych recenzentów. Albo na nich trafi, albo i nie. Niestety, naukę też opanowuje dziadostwo z Chin. Ale są też i Chińczycy uprawiający naukę rzetelną. Tak jak w życiu - nic nie jest ani całkiem białe, ani całkiem czarne.

Inna rzecz to części Open Access znanych czasopism. Np. publikując w Journal of Mathematical Analysis and Applications zostałem spytany czy chcę, aby moja praca była open access. Wiąże się to z wniesieniem opłaty. Ale te czasopisma dają w open access tylko to, co autorzy chcą i za co chcą płacić. Nie ma żadnego przymusu.
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 27 lut 2017, o 19:53 
Administrator

Posty: 24778
Lokalizacja: Wrocław
W takim czasopiśmie to nawet Leszek Guła opublikował swoją "pracę". Podejrzewam, że w takich czasopismach rzetelny proces recenzowania nie funkcjonuje. Czasem przychodzą do mnie prace, w których autor proponuje listę recenzentów - zawsze mnie to śmieszy, ale podejrzewam, że to zwyczaj z tych czasopism.

JK
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 27 lut 2017, o 20:33 
Gość Specjalny
Avatar użytkownika

Posty: 18635
Lokalizacja: Cieszyn
Tu można sobie wygenerować pracę z kimkolwiek. Ja sobie zrobiłem z Gaussem, z Erdősem itp. Jest bibliografia, jakieś twierdzenia itp. Oczywiście zupełny bełkot. Open Accessy z pewnością to przyjmą. Oczywiście trzeba by podać jakiegoś sensownego współautora, albo ''napisać" pracę samemu.
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 27 lut 2017, o 22:29 
Użytkownik

Posty: 16644
Lokalizacja: Bydgoszcz
Przestrzegam jednak przed wrzucaniem wszystkich czasopism OA do jednego worka. Jest ich parę (a może nawet paręset) na liście filadelfijskiej, tyleż na liście naszego ministerstwa.
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 27 lut 2017, o 22:35 
Gość Specjalny
Avatar użytkownika

Posty: 18635
Lokalizacja: Cieszyn
Tak jak to napisałem - część niektórych czasopism Springera czy Elseviera jest w Open Access, więc daleki jestem od wrzucania do jednego wora. Ale Hindawi czy cały ten dalekowschodni spam, jaki co dzień otrzymuję w mailu - odpada.
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 28 lut 2017, o 03:45 
Użytkownik

Posty: 15
Lokalizacja: Dom
Dziękuje za konkretne odpowiedzi. Podsumowując, wysyłamy do klasycznego czasopisma i ewentualnie jak ma opcje open access to możemy skorzystać. Rozumiem, że dodanie do katalogów i repozytoriów to oddzielna bajka i większość czasopism to akceptuje.

Jeszcze taki wątek techniczny, jeśli praca ma ponad 100 stron, to robić tak że do repozytoriów dodać całość, a do czasopisma wysłać wersje okrojoną do wielkości artykułu? Czy całość wysłać (z szerszymi wynikami badań)?

Pozdrawiam
Cobong
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 28 lut 2017, o 09:32 
Gość Specjalny
Avatar użytkownika

Posty: 18635
Lokalizacja: Cieszyn
Cytuj:
Dziękuje za konkretne odpowiedzi. Podsumowując, wysyłamy do klasycznego czasopisma i ewentualnie jak ma opcje open access to możemy skorzystać.

Za odpowiednią opłatą, jeśli szefostwo Ci da. Ja z tego nie korzystam. Wolę mieć pieniądze na wyjazdy konferencyjne. Uczelnie mają wykupiony dostęp do Springera i Elseviera, więc prace można łatwo osiągnąć na komputerze w miejscu pracy.

Cytuj:
Jeszcze taki wątek techniczny, jeśli praca ma ponad 100 stron, to robić tak że do repozytoriów dodać całość, a do czasopisma wysłać wersje okrojoną do wielkości artykułu? Czy całość wysłać (z szerszymi wynikami badań)?

Musisz to rozsądzić. Tu nie ma jednej rady. W czasopiśmie pomija się łatwe szczegóły dowodowe, wręcz niektóre łatwe lematy zostawiając bez dowodów. Ale zastanów się jak to wpłynie na całokształt Twojej pracy. Bo może się okazać, że wersja pełna i okrojona to dwie różne rzeczy. Ale elaborat na 100 stron nie będzie przyjęty w każdym czasopiśmie. Do repozytorium typu arXiv dałbym raczej pełną wersję.

A może podzielisz Twoją pracę na kilka krótszych? Może da się wyodrębnić kilka osobnych tematów? A jeśli nie - takie długie artykuły monotematyczne publikuje np. Dissertationes Mathematicae (40 punktów na liście w części A, więc wysoko).
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 28 lut 2017, o 10:12 
Użytkownik

Posty: 16644
Lokalizacja: Bydgoszcz
szw1710 napisał(a):
Cytuj:
Dziękuje za konkretne odpowiedzi. Podsumowując, wysyłamy do klasycznego czasopisma i ewentualnie jak ma opcje open access to możemy skorzystać.

Za odpowiednią opłatą, jeśli szefostwo Ci da. Ja z tego nie korzystam. Wolę mieć pieniądze na wyjazdy konferencyjne. Uczelnie mają wykupiony dostęp do Springera i Elseviera, więc prace można łatwo osiągnąć na komputerze w miejscu pracy.



Czasem szefostwo nie musi dawać. Nasze ministerstwo podpisało umowę ze Springerem i płaci za publikacje OA w wielu springerowskich czasopismach (o ile publikujesz jako pracownik uczelni)
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 28 lut 2017, o 10:55 
Użytkownik

Posty: 15
Lokalizacja: Dom
Wydawnictwo Dissertationes Mathematicae wydaje się wypisz wymaluj to co chciałem. A tak z autopsji (na ich stronie nie znalazłem) ile trwa proces przyjęcia/odrzucenia pracy? Tzn czy wydawnictwo ma jakieś określony limit czasowy czy może ją latami trzymać i recenzować?
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 28 lut 2017, o 11:08 
Administrator

Posty: 24778
Lokalizacja: Wrocław
Nie ma reguły. O odrzuceniu możesz dowiedzieć się szybciej.

Limitu czasowego nie ma, ale nie jest intencją czasopisma przetrzymywanie prac. Natomiast uzyskanie recenzji może trwać długo, bo to zależy od tego, jak szybko "uwinie się" recenzent, a z tym bywa różnie. Standardowo prosi się recenzenta, żeby zmieścił się w trzech miesiącach, ale zdarza się (raczej rzadko), że trwa to nawet dłużej niż rok.

Ale jak jesteś niecierpliwy, to zawsze możesz wycofać pracę.

JK
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 28 lut 2017, o 11:08 
Użytkownik

Posty: 16644
Lokalizacja: Bydgoszcz
Z pytań, które stawiasz rysuje mi sie obraz matematyka przygotowującego się do opublikowania pierwszej pracy. Ponadto wydaje mi się, że nie masz zbyt wielu kontaktów w środowiskach naukowych, skoro takie pytania zadajesz na forum, a nie swoim kolegom - matematykom lub opiekunowi naukowemu.

Dlatego (o ile to założenie jest prawdziwe) sugerowałbym przed wysłaniem pracy do wydawnictwa przedstawienie wyników na jakimś seminarium, żeby poddać je ocenie ludzi znających temat.
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 28 lut 2017, o 16:51 
Gość Specjalny
Avatar użytkownika

Posty: 18635
Lokalizacja: Cieszyn
O to to to to to ... Nie wiem czemu mi to umknęło.
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 1 mar 2017, o 10:49 
Użytkownik

Posty: 15
Lokalizacja: Dom
a4karo napisał(a):
Z pytań, które stawiasz rysuje mi sie obraz matematyka przygotowującego się do opublikowania pierwszej pracy. Ponadto wydaje mi się, że nie masz zbyt wielu kontaktów w środowiskach naukowych, skoro takie pytania zadajesz na forum, a nie swoim kolegom - matematykom lub opiekunowi naukowemu.

Dlatego (o ile to założenie jest prawdziwe) sugerowałbym przed wysłaniem pracy do wydawnictwa przedstawienie wyników na jakimś seminarium, żeby poddać je ocenie ludzi znających temat.


Tak, to moja pierwsza (nie licząc dyplomowych), więc dopytuje. Nikt jeszcze nie zna tego tematu, bo rozwiązanie nie istnieje, tzn poprawne istnieje u mnie :) Jak wyślę do wydawnictwa np. w IMPAN to analizy dokonają najlepsi specjaliści. Matematyka ma to do siebie, że jak coś daje jednoznaczne i przewidywalne wzorami wyniki to jest prawdziwe inaczej nie byłaby matematyką.

Poza tym obserwuje to forum od dawna, uważam że wypowiadają się tu (najczęściej) naprawdę znakomici fachowcy.

Pozdrawiam
Cobong
Góra
Mężczyzna
PostNapisane: 1 mar 2017, o 11:17 
Użytkownik

Posty: 16644
Lokalizacja: Bydgoszcz
Cytuj:
Nikt jeszcze nie zna tego tematu, bo rozwiązanie nie istnieje, tzn poprawne istnieje u mnie :)


Po pierwsze: skąd wiesz, że nie istnieje. Po drugie: skąd wiesz, że Twoje rozwiązanie jest poprawne

Cytuj:
Jak wyślę do wydawnictwa np. w IMPAN to analizy dokonają najlepsi specjaliści. Matematyka ma to do siebie, że jak coś daje jednoznaczne i przewidywalne wzorami wyniki to jest prawdziwe inaczej nie byłaby matematyką.


Jest bardzo duża szansa na to, że specjaliści, zamiast się wypowiadać po prostu odrzucą pracę (z różnych względów: objetość, styl,...). Napisanie interesującej pracy, a jednocześnie jasnej i przejrzystej to naprawdę duża sztuka. A Ty sie dopiero uczysz.

Dlatego naprawę radzę skonsultować wynik ze specjalistami PRZED wysłaniem do wydawnictwa.

Jeżeli boisz się o to, że ktoś może Ci "skraść" wynik, to opublikuj go na jakimś serwerze preprintów (np arXiv)
Góra
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


 Zobacz podobne tematy
 Tytuł tematu   Autor   Odpowiedzi 
 Temat pracy mgr  mcgrass  0
 Publikacja odkrycia naukowego  ChristianGoldbach  107
 Pobudki, które skłaniają do pracy nad matmą  superplayer  36
 Kursy przydatne w pracy  VillagerMTV  0
 Pytania dotyczące pracy na uczelni po matematyce  pierwiastekzpi  1
 
Atom [Regulamin Forum] [Instrukcja LaTeX-a] [Poradnik] [F.A.Q.] [Reklama] [Kontakt]
Copyright (C) Karpatka.pl